Dlaczego kobiecy networking jest inny – o sile zaufania, empatii i relacji w biznesie

wpis w: Bez kategorii 0

W świecie biznesu mówi się, że „networking to waluta XXI wieku”. Ale kobiety wydają tę walutę inaczej. Dla nas networking to nie tylko wymiana kontaktów, ale wymiana wartości. To rozmowa, która często zaczyna się od pytania: „Jak mogę Ci pomóc?”

Badania z Harvard Business Review pokazują, że kobiety, które budują relacje oparte na zaufaniu i autentyczności, mają nawet o 40% większą szansę na rozwój kariery niż te, które skupiają się tylko na relacjach transakcyjnych.

W raporcie McKinsey „Women in the Workplace” czytamy, że kobiety tworzą bardziej zróżnicowane i lojalne sieci kontaktów, które długofalowo generują większą wartość dla organizacji. Co ciekawe, kobiety częściej niż mężczyźni postrzegają networking jako wymianę emocjonalną i edukacyjną, a nie sposób na zdobycie przewagi. Jak pisze Sheryl Sandberg w książce „Lean In”, „kobiety budują sieci wokół zaufania, a nie wokół władzy.”

I właśnie dlatego kobiecy networking bywa wolniejszy… ale głębszy. Klasyczny networking często przypomina grę – szybkie wizytówki, elevator pitch, polowanie na klientów.

Jak kobiety budują relację?

Kiedy kobiety spotykają się w przestrzeni biznesowej, często szybciej przechodzą do tematów osobistych, dzielą się wyzwaniami, pytają o emocje – to buduje głębsze zaufanie. I paradoksalnie – to zaufanie jest potem największym motorem biznesowym. W praktyce oznacza to, że kobiecy networking jest bardziej organiczny i empatyczny, ale wymaga też struktury – bo bez niej łatwo zgubić cel.

Jakie błędy robią kobiety budując networking?

No właśnie, struktura. Bo nawet w najcieplejszych relacjach trzeba zachować świadome działanie.

I tutaj pojawiają się trzy błędy, które często widzę w kobiecym networkingu:

Mówimy za dużo o sobie.
Zamiast słuchać, skupiamy się na tym, jak wypadamy. Tymczasem, jak pokazują badania z Wharton School, osoby, które zadają więcej pytań, są postrzegane jako bardziej kompetentne i godne zaufania.

Nie robimy follow-upu.
Wymieniamy kontakty i… cisza. A przecież wystarczy jedna krótka wiadomość z podziękowaniem, wspomnieniem rozmowy lub ciekawym linkiem, by ta relacja zaczęła się rozwijać.

Brak celu spotkania.
Idziemy „żeby się pokazać”, zamiast „żeby się połączyć”. Przed spotkaniem warto zapytać siebie:
Z kim chciałabym dziś porozmawiać? Co mogę wnieść? Z czym chcę wyjść? Zamiast myśleć: „z kim warto się poznać”, pomyśl: „komu mogę się przydać”. To zmienia całą energię rozmowy.

Cel
Ustal cel spotkania:

  • chcę poznać 3 osoby z mojej branży,
  • chcę znaleźć kogoś do wspólnego projektu,
  • chcę zapytać o doświadczenie.

30-sekundowa autoprezentacja
To Twoje mini-story, które warto mieć przygotowane. Zamiast „prowadzę biuro rachunkowe”, powiedz: „Pomagam przedsiębiorcom mieć spokojną głowę w finansach i skupiać się na rozwoju.”

Narzędzia, które możesz pokazać lub polecić:

  • Canva / Notion: stwórz szablon „Moja 30-sekundowa autoprezentacja” z trzema polami: Kim jestem / W czym pomagam / Kogo szukam.
  • Notion + Google Sheets: do zapisywania kontaktów po spotkaniu (nazwa, branża, data, notatka).
  • Otter.ai lub Notta.ai: do robienia notatek głosowych po wydarzeniu.
  • Calendly: do umawiania krótkich follow-upów online (15-minutowe rozmowy).

W książce „How Women Rise” Sally Helgesen i Marshall Goldsmith piszą, że kobiety często nie wykorzystują swojego networku, bo nie chcą „być kłopotem”. A tymczasem – proszenie o pomoc, polecenie czy rozmowę to część naturalnej wymiany wartości. Z kolei Adam Grant w „Give and Take” udowadnia, że to właśnie „givers” – czyli osoby, które najpierw dają – osiągają największy długofalowy sukces.

Jeśli miałabym zostawić Ci jedną myśl z tego odcinka, to brzmiałaby tak:

Nie licz wizytówek – licz rozmowy, które coś zmieniły.

Bo kobiecy networking to nie wyścig.
To sieć mostów zbudowanych z zaufania, wsparcia i ciekawości.

Dziękuję za przeczytanie tego artykułu, Ewa Piotrowska

Zapraszam Cię do oglądania wywiadów z Kobietami z Klasą.

Dlaczego kobiecy networking jest inny – o sile zaufania, empatii i relacji w biznesie